Ostatnio dieta bezglutenowa jest bardzo modna. Slogany, hasła Gluten free znajdziemy nawet na restauracjach. Popularność ta jest w szczególności korzystna dla osób chorujących na celiakię, bądź też osób, które z innych powodów glutenu jeść nie mogą. Dlaczego? Produkty bezglutenowe zaczynają być dostępne w nawet najmniejszym sklepie, producenci wprowadzają specjalne linie bezglutenowych produktów, produkty są też dodatkowo oznaczane jako bezglutenowe czy dodatkowo otrzymują certyfikat.
A ja chciałabym wam pokazać, że gotowanie bezglutenowe nie jest takie trudne, może być smaczne i nie różnić się od wyrobów glutenowych.
Na dzień dobry zapraszam na Topfenknödel, czyli austriackie słodkie kluski w asyście wiśni i sosu waniliowego:
Korzystałam z tego przepisu:
http://www.kuechengoetter.de/rezepte/Mehlspeisen/Topfenknoedel-40018.html
Głównym składnikiem potrawy jest Magertopfen, czyli chudy mielony twaróg. W oryginalnej wersji używana jest semolina, ja zamiast niej wykorzystałam mąkę teff, która jest bogata w wartości odżywcze. Wersja bezglutenowa wymagała małej zmiany składników:
- 250 gram chudego twarogu,
- 1 jajko
- 50 ml mąki teff (ciemna mąka na zdjęciu)
- 50 ml mąki Schär Mix-it
- odrobina masła
- cukier
- bezglutenowa bułka tarta
- szczypta soli
Pierwszym krokiem jest zmielenie twarogu na gładką masę. Następnie mieszamy zmielony twaróg, mąki, jajko, szczyptę soli. Z masy formujemy kulki (mi z takiej ilości wyszło 9 kulek). Kulki gotujemy 12-15 minut, woda nie powinna wrzeć. W międzyczasie podsmażamy wymieszaną bułkę tartą z cukrem (proporcje wedle uznania) na maśle.
Ugotowane kulki odtaczamy w bułce z cukrem.
Podajemy z owocami i ciepłym sosem waniliowym:
W moim przypadku wiśnie były ze słoika i zostały zagęszczone niewielką ilością mąki ziemniaczanej. Owoce powinny być dość kwaśne i stanowić kontrast do słodkich kulek.
Sos waniliowy:
- pół laski wanilii
- śmietana 30% 250 ml
- odrobina masła
- bezglutenowa mąka z zagęszczaczem
Śmietanę gotowałam z przeciętą laską wanilii. Masło wymieszałam z mąką, po czym dodałam do śmietany i gotowałam aż nieco zgęstniała.
Całe danie jest dość słodkie. Kiedy pierwszy raz jak jadłam je w Wiedniu, byłam bardzo zła, że na porcję składało się tylko 4 kulki. Niestety danie było aż tak słodkie, że dałam radę zjeść tylko 2,5.
Smacznego!
Jelly